Ardanowski: wielki rozwój drobiarstwa może być problem

0
1172
Rypin, 01.10.2019. Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski podczas spotkania z rolnikami, 1 bm. w Domu Kultury w Rypinie. Jednym z tematów spotkania była ROTR Spółdzielna Mleczarska w Rypinie, która jest w stanie upadłości. (tż/amb) PAP/Tytus Żmijewski

Minister wziął udział w festynie “Drób na Wisłą”, promującym wyroby z mięsa drobiowego.

“Drobiarstwo jest jedną z lepiej rozwijających się gałęzi polskiego rolnictwa. Jednak wydaje mi się, że tak wielki rozwój może być problem. Ze jednej strony łatwo sobie wyobrazić, że mogą pojawić się różnego rodzaju choroby, które przecież do rzadkości nie należą, a po drugie – ciągle są bardzo niestabilne są rynki międzynarodowe, a my musimy eksportować ok. 60 proc. mięsa drobiowego” – podkreślił w rozmowie z PAP Ardanowski.

Minister zwrócił uwagę, że tak duży eksport powoduje, że jeżeli nastąpią pewne zachwiania na rynku międzynarodowym, to mogą wystąpić poważne kłopoty. Wskazał, że problem może pojawić się, gdy wejdzie umowa pomiędzy Unią Europejską z krajami Mercosur – Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem, a także gdy dojdzie do bezumownego Brexitu. Zaznaczył, że w przypadku bezumownego Brexitu nastąpi wstrzymanie bezcłowego eksportu, a polskie drobiarstwo jest w dużej mierze uzależnione od eksportu do Wielkiej Brytanii.

Ardanowski podkreślił, że branża drobiarska musi “trzymać rękę na pulsie”. Wskazał też, że w miejscach, gdzie następuje intensywny wzrost liczby kurników, pojawiają się opory społeczne. (PAP)

autor: Jerzy Rausz

rau/ itm