B. zomowiec podejrzany o strzelanie do górników usłyszał zarzut

0
1511
Katowice, 11.06.2019. Instytut Pamięci Narodowej. Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, oddział w Katowicach. (soa) PAP/Andrzej Grygiel

O zarzucie, który Romanowi S. przedstawił prokurator IPN, poinformował PAP dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zastępca prokuratora generalnego prok. Andrzej Pozorski.

Zarzut dotyczy tego, że 16 grudnia 1981 r. w Katowicach Roman S. – jak podał prok. Pozorski – “będąc funkcjonariuszem państwa komunistycznego, członkiem plutonu specjalnego Pułku Manewrowego KW MO w Katowicach, działając wspólnie z innymi członkami tego plutonu dopuścił się zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości”. Zbrodnia ta – jak dodał prokurator – polegała na stosowaniu represji i naruszaniu praw człowieka w ten sposób, że Roman S. wziął “udział w pobiciu strajkujących górników kopalni +Wujek+ i użył niebezpiecznego narzędzia w postaci broni palnej”.

Prokurator podał też, że Roman S. oddał “strzały w kierunku pokrzywdzonych, narażając ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w wyniku czego śmierć poniosło 9 osób, a 21 doznało obrażeń ciała”.

Podejrzany, któremu grozi 10 lat więzienia, nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień.

W środę prokurator IPN skieruje do Sądu Rejonowego Katowice–Zachód w Katowicach wniosek “o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, z uwagi na surową karę grożącą podejrzanemu jak również uzasadnioną obawę jego ucieczki lub ukrywania się za granicą”.

Roman Zdzisław S. – były funkcjonariusz plutonu specjalnego Pułku Manewrowego Komendy Wojewódzkiej MO w Katowicach został zatrzymany 17 maja w Chorwacji.(PAP)