Hongkong: szefowa rządu potępiła “brutalne i bezprawne” protesty

0
639
epa07688546 Police officers are seen behind broken glass panels at the Legislative Council Building after protesters stormed the building in Hong Kong, China, 02 July 2019. According to reports, police fired tear gas and evicted protesters who broke into and occupied the Legislative Council Building for hours on 01 July 2019, the 22nd anniversary of the 1997 handover of Hong Kong from Britain to China. EPA/RITCHIE B. TONGO Dostawca: PAP/EPA.

“To jest coś, co powinniśmy stanowczo potępić” – powiedziała Lam na konferencji prasowej, zwołanej we wtorek o godzinie 4 nad ranem czasu miejscowego (godz. 22 w poniedziałek w Polsce). Wyraziła nadzieję, że “społeczeństwo jak najszybciej powróci do normalności”.

Lam podkreśliła również kontrast pomiędzy zajściami w budynku Rady Legislacyjnej a pokojowym marszem demokratycznym, który przeszedł w poniedziałek ulicami miasta. Marsz jak co roku zorganizowano przy okazji rocznicy przyłączenia Hongkongu do Chin; według organizatorów wzięło w nim udział 550 tys. osób.

W poniedziałek wieczorem, po wielogodzinnym oblężeniu, kilkusetosobowa grupa osób wdarła się do siedziby parlamentu. Pilnujący budynku policjanci wycofali się wówczas, unikając konfrontacji.

Protestujący zdewastowali wnętrze budynku, malując na ścianach hasła sprzeciwu wobec lokalnego rządu Lam oraz popieranego przez Pekin projektu nowelizacji prawa ekstradycyjnego, która umożliwiłaby m.in. transfer podejrzanych do Chin kontynentalnych.

Około północy policja prewencyjna przy użyciu gazu łzawiącego oczyściła okolice siedziby Rady Legislacyjnej i weszła do budynku, w którym nie było już wówczas demonstrantów.

Jest to kolejny tydzień protestów przeciwko projektowi nowelizacji prawa ekstradycyjnego. Wiele osób odbiera ten projekt jako kolejny przejaw ograniczania autonomii Hongkongu oraz nasilania ingerencji rządu centralnego w wewnętrzne sprawy tego specjalnego regionu administracyjnego ChRL.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ zm/