Indeksy na Wall Street kończą na plusach po bardzo zmiennej sesji

0
111
epa07561212 Traders listen for pricing information on the floor of the New York Stock Exchange during today's initial public offering for Uber in New York, New York, USA, 10 May 2019. Shares of the stock in the company are being listed at 45 US dollars per share which will reportedly raise the company at least 8.1 billion US dollars / 7.2 billion euros. EPA/JUSTIN LANE Dostawca: PAP/EPA.

Indeksy na Wall Street zakończyły piątkową sesję na plusach po odrobieniu mocnych strat z pierwszej części dnia. Impulsem do zakupu akcji stały się wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, że rozmowy handlowe z Chinami będą kontynuowane. Nieudany debiut na nowojorskiej giełdzie ma za sobą Uber.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 0,44 proc., do 25.942,23 pkt. Wcześniej w ciągu dnia indeks ten zniżkował nawet 450 punktów.

S&P 500 wzrósł o 0,37 proc. do 2.881,40 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,08 proc. do 7.916,94 pkt.

USA wprowadziły w piątek zapowiadaną przez prezydenta Donalda Trumpa podwyżkę karnych ceł na chiński eksport wart 200 mld dolarów rocznie. Pekin wyraził ubolewanie z powodu tej decyzji i zapowiedział reakcję odwetową. Podwyżki objęły ponad 5.700 różnych kategorii produktów z Chin – od gotowanych warzyw, po świąteczne lampki i krzesełka dla niemowląt.

W piątek rano prezydent Trump powiedział, że oba kraje kontynuują rozmowy w “stosowny sposób”. Trump dodał, że “absolutnie nie ma powodów, by się spieszyć”.

Przedstawiciele USA i Chin lakonicznie wyrażają zadowolenie z piątkowych rozmów handlowych w Waszyngtonie, ale nie informują o postępach. Chociaż prezydent USA Donald Trump uspakaja, że pośpiech nie jest potrzebny, Reuters pisze o “eskalacji wojny handlowej”.

“Myślę, że perspektywy dla zawarcia umowy znacznie spadły, a atmosfera negocjacji może się jeszcze bardziej pogorszyć” – powiedział Nick Marro, analityk w Economist Intelligence Unit.

“Decyzja o podniesieniu ceł spowoduje spadek dobrej woli i rozpłynięcie się odbicia, które widzieliśmy w pierwszym kwartale” – dodał.

“W dalszym ciągu oczekujemy, że obie strony dojdą w końcu do porozumienia, ale jest mało prawdopodobne, aby stało się to w krótkim okresie, ponieważ wojna nie jest wystarczająco bolesna dla żadnej ze stron” – powiedział Zhiwei Zhang, główny ekonomista Deutsche Banku na Azję.

“Naszym zdaniem szykuje się dłuższe starcie Chin z USA. (…) Chińczycy zmienili strategię negocjacyjną i postanowili przyjąć ostrzejsze stanowisko m.in. dlatego, że inspirowane przez USA załamanie popytu na ich technologię 5G jest dla nich bardzo bolesne. Co więcej ostatnie dane pokazują, że uruchomione instrumenty po stronie polityki pieniężnej i fiskalnej działają zadowalająco, więc Chiny mogą pozwolić sobie na starcie i twardsze negocjacje w tak kluczowych dla ich przyszłości gospodarczej zagadnieniach” – napisano w piątkowym raporcie ING.

Ceny konsumpcyjne (CPI – consumer price index) w USA w kwietniu wzrosły o 0,3 proc. w ujęciu mdm, a rdr wzrosły o 2,0 proc. Oczekiwano +0,4 proc. mdm, a +2,1 proc. rdr.

Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wyniosła 0,1 proc. mdm i 2,1 proc. rdr. Oczekiwano +0,2 proc. mdm i +2,1 proc. rdr.

“Naprawdę dobra, bardzo niska inflacja! Mamy szanse +dać czadu+!” – napisał prezydent Trump na Twitterze po publikacji danych.

W piątek na NYSE zadebiutował Uber. Firma oferująca przejazdy i dowóz posiłków za pomocą aplikacji wyemitowała 180 mln akcji po 47 USD za sztukę. Na koniec dnia za jedną akcję tej spółki płacono 41,60 po spadku o 7,6 proc.

Notowania Forda rosły niespełna 1 proc. – Bank of America Merrill Lynch podniósł rekomendację dla akcji spółki do “kupuj” z “neutralnie”.

Inwestorzy wycofali ponad 20,5 miliarda dolarów z globalnych rynków akcji w minionym tygodniu. Analitycy Bank of America Merrill Lynch wskazują w piątkowym raporcie, że takie ruchy wynikają z “traumy związanej z negocjacjami handlowymi”.

“Zaostrzenie stanowiska USA było na pewno paskudną (jeśli nie całkowicie nieprzewidywalną) niespodzianką dla rynków, które teraz muszą zmagać się z podniesionym napięciem w handlu dłużej niż oczekiwano” – powiedziała Hannah Anderson, strateg globalnego rynku w JP Morgan Asset Management.

Do spadków na azjatyckich giełdach starały się nie dopuścić władze – po podniesieniu ceł chińskie fundusze majątkowe zaczęły kupować akcje i na koniec sesji Shanghai Composite Index zwyżkował o 3,1 proc.

W Europie na zamknięciu indeks Euro Stoxx 50 wzrósł 0,31 proc., niemiecki DAX wzrósł 0,72 proc., brytyjski FTSE 100 stracił 0,06 proc., a francuski CAC 40 zwyżkował 0,27 proc.

Najlepiej z europejskich spółek radził sobie Thyssenkrupp, która zyskiwał około 25 proc. Spółka ogłosiła, że planuje IPO producenta wind Elevator Technology.

W indeksie Stoxx Europe 600 najlepiej radził sobie sektor użyteczności publicznej. (PAP Biznes)

kkr/ pr/