Japonia: 33 ofiary śmiertelne pożaru w studiu animacji

0
1220
epa07723989 Firefighters searching for missing people at a three-story Kyoto Animation building which fire occurred, in Kyoto, western Japan, 18 July 2019. News have reported at least 12 people died and many others injured in a suspected arson attack at the building. News reports added that a man threw liquid and set fire in the building. EPA/JIJI JAPAN OUT EDITORIAL USE ONLY/ NO ARCHIVES Dostawca: PAP/EPA.

36 osób odniosło obrażenia, stan 10 z nich lekarze określają jako krytyczny. To najtragiczniejszy w skutkach pożar w Japonii od 2001 roku, kiedy w tokijskiej dzielnicy rozrywki Kabukicho ogień pochłonął 44 ofiary śmiertelne.

Najnowsze informacje o liczbie ofiar przekazał przedstawiciel straży pożarnej w Kioto Kazuhiro Hayashi dodając, że nie przypuszcza się, by ktokolwiek był jeszcze zaginiony.

Policja aresztowała 41-letniego mężczyznę pod zarzutem podpalenia studia animacji. On także doznał obrażeń i został odwieziony do szpitala. Policja poinformowała, że przyznał się już do podpalenia. Jego motywy nie są na razie znane.

Pożar wybuchł około godz. 10.30 czasu lokalnego (godz. 3.30 w Polsce) w miejscowości Uji, w trzykondygnacyjnym budynku studia animacji. Jak informują japońskie media podpalacz rozlał łatwopalny płyn krzycząc “Gińcie!”.

Telewizja NHK pokazywała zdjęcia, na których widać, jak z budynku studia wydobywa się szary i czarny dym. Pożar opanowano po kilku godzinach.

Premier Japonii Shinzo Abe na Twitterze złożył kondolencje rodzinom zabitych. Napisał też, że modli się o jak najszybszy powrót do zdrowia tych, którzy doznali obrażeń.

Kyoto Animation, lepiej znane jako KyoAni, zostało założone w 1981 roku jako studio produkcji animacji i komiksów. Znane jest z megahitowych historii o licealistkach, w tym “Lucky Star”, “K-On!” i “Haruhi Suzumiya”. (PAP)

az/ ap/