Japońskie linie lotnicze informują pasażerów, na których miejscach usiądą dzieci

0
79
epa05610909 A jetliner of Japan Airlines Co., Ltd. is landing at Tokyo International Airport at Haneda in Tokyo, Japan, 31 October 2016. JAL Group (JAL) announced on 31 October 2016 the consolidated financial results for the first six months of the fiscal year of 2016 - the period from April 1 to September 30, 2016. The consolidated operating revenue decreased by 5.2 per cent year-on-year to 651.9 billion yen (about 6.21 bilion US dollars) and operating expense decreased by 1.5 per cent to 559.4 billion yen (about 5.33 billion US dollars), while operating income decreased by 23.0 per cent year on year to 92.4 billion yen and ordinary income decreased by 26.8 per cent to 89.8 billion yen. Net income attributable to owners of the parent for the second quarter was 71.4 billion yen, down 30.9 per cent year on year. EPA/KIMIMASA MAYAMA Dostawca: PAP/EPA.

Na schemacie wyboru miejsc w serwisie internetowym JAL przy miejscach zarezerwowanych już przez osoby z dziećmi w wieku od ośmiu dni do dwóch lat pojawiają się specjalne ikony, które “informują innych pasażerów, że może tam usiąść dziecko” – napisano na stronie przewoźnika.

Zaznaczono przy tym, że w niektórych przypadkach ikony nie będą wyświetlane, w tym jeśli miejsca nie były rezerwowane w oficjalnym serwisie linii. Nie jest jasne, czy system obowiązuje na wszystkich połączeniach JAL.

Pomysł wywołał mieszane komentarze na portalach społecznościowych i ożywił debatę na temat dzieci zakłócających ciszę w środkach transportu.

Jeden z pasażerów podziękował JAL na Twitterze za “ostrzeżenie, gdzie dzieci zamierzają płakać i krzyczeć w czasie 13-godzinnej podróży”. Poskarżył się, że niedawno podczas lotu z Nowego Jorku do Dauhy blisko niego siedziało “troje krzyczących dzieci” i ocenił, że takie ostrzeżenia powinny być obowiązkowe we wszystkich liniach.

Wielu internautów zgodziło się z jego opinią, a niektórzy zaapelowali o uruchomienie połączeń tylko dla dorosłych. Inni jednak zarzucili mu nieczułość wobec rodziców podróżujących z dziećmi. “Zapewniam cię, że latanie z niemowlęciem jest ekstremalnie stresujące dla rodziców, (a sytuację) pogarsza świadomość, że ludzie, tacy jak ty, oceniają” – odpowiedział jeden z użytkowników.

Pojawiły się również żartobliwe opinie, że należałoby też ostrzegać pasażerów przed problematycznymi dorosłymi, w tym przed osobami głośno chrapiącymi, zamierzającymi w samolocie pić alkohol czy amatorami czosnku. (PAP)

anb/ cyk/ ap/