Jarosław Kaczyński opowiedział o prywatnym życiu w “Pytaniu na śniadanie” TVP2

0
113
Katowice, 16.03.2019. Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia na konwencji regionalnej Prawa i Sprawiedliwości, 16 bm. w Katowicach. (ag/awol) PAP/Andrzej Grygiel

Prezes PiS opowiadał w poniedziałek widzom Telewizji Polskiej wyjątkowo nie o polityce, ale o swoim życiu prywatnym. Prowadzący program “Pytanie na śniadanie” pytali go m.in., czy prawdziwa jest opinia, że nie lubi wcześnie wstawać. Prezes potwierdził, zaznaczając, że na nogach jest czasem do 3 rano. “Można powiedzieć, że jestem taką sową i to taką wielką, puchatą” – żartował.

Zapewnił jednocześnie, że nie jest pracoholikiem. Przyznał, że kiedyś był “człowiekiem na granicy pracoholizmu”. Ale, dodał, “lata lecą i wydajność już nie ta”. “Półtora etatu wyrabiam, a kiedyś były nawet dwa” – powiedział Kaczyński.

Na pytanie jaki ma wypracowany sposób na relaks przy tak intensywnej pracy lider PiS podkreślił, że bardzo lubi czytać i to jest coś dla niego relaksującego.

“Poza tym są stosunki towarzyskie. Mam wielu przyjaciół w polityce, z którymi lubię rozmawiać. Ale mam bardzo wielu przyjaciół, którzy polityką się nie zajmują. Państwa Baboszów (…), Anna Bielecka i jej mąż Piotr Walkowiak. To jest takie moje odkrycie towarzyskie ostatnich lat. Ale naprawdę przemiła osoba: Julia Przyłębska. Ona jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, ale to są całkiem prywatne znajomości, bardzo lubię u niej bywać, zresztą tam bardzo wiele osób bywa, bo ona jest bardzo towarzyska” – mówił prezes PiS.

Prowadzący pytali Kaczyńskiego, czy lubi grillować, bo – jak zaznaczyli “ostatnio został przyłapany na pieczeniu kiełbasek”. “Lubię, jeśli jest możliwość. Lubię sobie pogrilować, ale najbardziej lubię zjeść” – odparł prezes PiS. (PAP)

pś/ par/