Kolejne starcia z policją w rocznicę przyłączenia Hongkongu do Chin

0
507
epa07686377 Protesters face off with police on a blocked road next to the Legislative Council in Hong Kong, China, 01 July 2019. Anti-extradition bill protesters disrupted a flag-raising ceremony on 01 July 2019. On 01 July, Hong Kong marks the 1997 transfer of sovereignty of Hong Kong from Britain to China. EPA/JEROME FAVRE Dostawca: PAP/EPA.

Z powodu deszczu i niespokojnej sytuacji na ulicach po raz pierwszy oficjalna rocznicowa ceremonia wciągnięcia flagi na maszt nie odbyła się na nabrzeżu, lecz wewnątrz centrum kongresowo-wystawienniczego w okolicy Wan Chai. W uroczystości uczestniczyła szefowa administracji Hongkongu Carrie Lam, która w przemówieniu zapowiedziała zmianę stylu pracy rządu.

Protestujący domagają się wycofania wspieranego przez Pekin projektu nowelizacji prawa ekstradycyjnego, który umożliwiłby m.in. przekazywanie osób podejrzanych Chinom kontynentalnym. Wcześniej pod presją masowych demonstracji Lam ogłosiła bezterminowe zawieszenie prac nad projektem.

Przed poranną uroczystością pomiędzy protestującymi a policją doszło do brutalnych starć. Policjanci użyli gazu pieprzowego. Według przekazanego mediom komunikatu władz demonstranci obrzucili funkcjonariuszy “przedmiotami z nieznanym płynem”, w wyniku czego 13 z nich trafiło do szpitala. Dziennik “South China Morning Post” podał, że nieznana substancja to prawdopodobnie środki do udrożniania rur.

Policja zaapelowała do mieszkańców, by ze względu na “chaotyczną sytuację” nie udawali się na razie do Wan Chai, ani do Admiralty, gdzie mieszczą się budynki lokalnego rządu i parlamentu.

Na poniedziałkowe popołudnie zapowiedziano rocznicowy marsz demokratyczny, który według obserwatorów może być w tym roku wyjątkowo duży.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ cyk/ ap/