Lewica Razem idzie do PE m.in. po europejską płacę minimalną

0
106
Warszawa, 24.05.2019. Liderka listy Lewica Razem do PE Dorota Olko (4L) oraz Maciej Konieczny (3L) i Adrian Zandberg (2L) z partii Razem podczas finału kampanii do PE KKW Lewica Razem, 24 bm. przed Sejmem. (pkus) PAP/Rafał Guz

W piątek przed Sejmem na ostatniej przedwyborczej konferencji prasowej Lewicy Razem z dziennikarzami spotkali się liderka listy mazowieckiej Lewicy Razem Dorota Olko, “jedynka” w Warszawie Adrian Zandberg oraz członek zarządu partii Razem i “jedynka” śląskiej listy Maciej Konieczny. Towarzyszyło im grono wolontariuszek i wolontariuszy.

“Czujemy, że zdobędziemy mandaty. Walczymy o głosy do ostatniej chwili, bo lewica +nie wymięka+. Czujemy dobrą energię szczególnie od kilku dni, a od czwartku płyną do nas wiadomości, że nawet, jak nie byli pewni, na kogo oddadzą swój głos, to zagłosują na nas, na nasz konkretny program” – podkreśliła.

Zandberg apelował do wyborców, aby nie dali się “ani zmanipulować, ani zastraszyć”. “Idźcie i zagłosujcie na ludzi, z którymi się zgadzacie, na ludzi, którym ufacie, bo przecież o to chodzi w demokracji, żeby wybrać swoich reprezentantów” – zauważył.

Przekonywał, że Lewica Razem “to jest prospołeczna proeuropejska alternatywa”. “Nie idziemy do Parlamentu Europejskiego po to, żeby się przepychać o głupoty, żeby prowadzić bezsensowne szarpaniny, wojenki z Brukselą. My idziemy tam po konkrety, (…) aby zapewnić w Polsce i w całej Europie wyższe płace, tańsze mieszkania, dostępną ochronę zdrowia, bezpłatne leki na receptę” – deklarował.

Nawiązał też do czwartkowej debaty wyborczej w TVP, po której – jak mówił – “czujemy bardzo dużą falę wsparcia”. (PAP)

rud/ pś/