Lubnauer: nie myślę o ochronie, nie możemy dać się zastraszyć

0
1084
Warszawa, 11.09.2019. Przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer, 11 bm. w Sejmie. (ls/doro) PAP/Leszek Szymański

Lubnauer poinformowała we wpisie na Facebooku, że w niedzielę, w czasie emisji jednego z programów TVN24 na adres kontaktowy stacji został przesłany mail z pogróżkami. W wiadomości znalazła się groźba o treści: “trzeba cię zabić jak tego złodzieja adamowicza”. W poniedziałek w związku z tą sprawą zatrzymany został funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej.

We wtorek Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że funkcjonariusz został zwolniony ze służby, a decyzję personalną w tej sprawie podpisała szefowa Kancelarii Sejmu.

Lubnauer była w środę pytana w radiu TOK, czy w związku z pogróżkami, której pod jej adresem skierował były już funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej myśli o ochronie. “Nie, zdecydowanie nie. Nie możemy dać się zastraszyć, nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której osoby, które nas zastraszają, ale również osoby, które stwarzają taką atmosferę w państwie, że ktoś jest skłonny, żeby grozić nam i straszyć – wygrały tę potyczkę psychologiczną. Jeżeli damy się zastraszyć, będziemy bali się wyjść z domu, to już na starcie w jakiś sposób przegraliśmy” – podkreśliła.

Jak dodała, codziennie prowadzi kampanię “między ludźmi” m.in. na dzielnicowych bazach czy odwiedzając mieszkańców w ich domach. “Jeżeli zaczęłabym oczekiwać ochrony i jakaś ochrona zaczęłaby ze mną chodzić, to praktycznie nie miałabym szansy na rzeczywistą rozmowę z warszawiakami, na rzeczywistą akcje ulotkową i jeszcze pokazałabym, że to zastraszanie jest skuteczne” – zaznaczyła Lubnauer. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ par/