Netflix bierze się za „Sto lat samotności”. Rodzina Gabriela Garcii Marqueza zrobiła dla nich wyjątek

0
302

Netflix bierze się za „Sto lat samotności”. Rodzina Gabriela Garcii Marqueza zrobiła dla nich wyjątek Fanów prozy Gabriela Garcii Marqueza czeka nie lada gratka, a twórców wybranych przez Netfliksa – niemałe wyzwanie. Firma ogłosiła zamiar adaptacji najsłynniejszego dzieła kolumbijskiego pisarza – powieści „Sto lat samotności”.

„To najwieksze hiszpańskojęzyczne osiągniecie od czasów Don Kichote'a Cervantesa” – tak o „Stu latach samotności” mówił chilijski poeta Pablo Neruda. Wydana w 1967 roku powieść utrzymana w konwencji realizmu magicznego stanowiła kamień milowy nie tylko w twórczości samego Marqueza, ale południowoamerykańskich pisarzy w ogóle. Saga rodziny Buendiów osadzona w realiach fikcyjnego Macondo wywołała bowiem prawdziwy boom na literaturę z tego rejonu. Wydana po hiszpańsku powieść uznawana jest za najsłynniejsze dzieło kolumbijskiego noblisty, który ma w swoim dorobku utwory takie jak „Kronika zapowiedzianej śmierci”, „Miłość w czasach zarazy” czy „Rzecz o mych smutnych dziwkach”.

Teraz świat będzie miał okazję przypomnieć sobie na nowo o twórczości kolumbijskiego pisarza, bowiem Netflix postanowił wziąć na tapetę najsłynniejszą powieść Marqueza. Choć od wydania „Stu lat samotności” minęło już ponad pół wieku, dotychczas spadkobiercy zmarłego w 2014 roku pisarza nie wyrażali zgody na ekranizację utworu. „To pierwszy i jedyny raz w ponad 50-letniej historii, kiedy rodzina Marqueza zgodziła się, by projekt został przeniesiony na ekran” – podkreślono w oświadczeniu Netfliksa. Na razie nie podano do wiadomości publicznej żadnych szczegółów dotyczących produkcji.

/ Źródło: CNN

Dodaj komentarz