Protest w Hongkongu – policja kolejny raz użyła gazu łzawiącego

0
801
epa07878836 A police officer fires tear gas toward anti-government protestors during an unauthorized global anti-totalitarian march in Hong Kong, China, 29 September 2019. Hong Kong has entered its fourth month of mass protests, originally triggered by a now suspended extradition bill to mainland China, that have turned into a wider pro-democracy movement. EPA/FAZRY ISMAIL Dostawca: PAP/EPA.

Po południu czasu lokalnego protestujący zaczęli gromadzić się w dzielnicy Causeway Bay, by rozpocząć tam marsz w kierunku dzielnicy finansowej Central oraz Admiralty, gdzie mieszczą się budynki rządowe. Oddziały prewencyjne policji starały się powstrzymać manifestację, kilkakrotnie wystrzeliwując granaty z gazem łzawiącym.

Według władz duża grupa protestujących zgromadziła się na skrzyżowaniu Hennessy Road z ulicą Yee Wo, blokując ruch pojazdów. “Po wielokrotnych, bezskutecznych ostrzeżeniach, funkcjonariusze policji użyli gazu łzawiącego, stosując odpowiednią siłę, by rozgonić protestujących” – napisano w oficjalnym komunikacie.

To już 17. z rzędu niedziela prodemokratycznych protestów w Hongkongu; od czerwca regularnie dochodziło również do starć pomiędzy policją a radykalnymi grupami demonstrantów. W sobotę policja również użyła gazu łzawiącego przeciw protestującym, którzy blokowali jedną z ulic w centrum miasta.

Komentatorzy zwracają uwagę na nadchodzącą 70. rocznicę proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej 1 października. Według ekspertów rządząca Komunistyczna Partia Chin (KPCh) nie chciałaby, aby masowe demonstracje w Hongkongu przyćmiły oficjalne obchody rocznicy i paradę wojskową, jaka planowana jest z tej okazji w Pekinie.

Sobotnie starcia miały miejsce po zakończeniu zatwierdzonej przez władze prodemokratycznej manifestacji z okazji piątej rocznicy rewolucji parasolek. Organizator demonstracji, Obywatelski Front Praw Człowieka (CHRF) ocenił, że wzięło w niej udział 200-300 tys. osób. (PAP)

anb/ cyk/ amac/