Roman Polański zwrócił się do sądu o przywrócenie go do Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej,

0
66
epa05992543 Polish-French director Roman Polanski poses during the photocall for 'D'apres Une Histoire Vraie' (Based on a True Story) during the 70th annual Cannes Film Festival, in Cannes, France, 27 May 2017. The movie is presented in the Official Competition of the festival which runs from 17 to 28 May. EPA/GUILLAUME HORCAJUELO Dostawca: PAP/EPA.

Roman Polański zwrócił się do sądu o przywrócenie go do Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, z której został wykluczony razem z Billem Cosbym. W obu przypadkach chodziło o przestępstwa seksualne, jakich ci w przeszłości się dopuścili.

Jak pisze agencja AP, prawnicy Polańskiego w piątek złożyli do sądu dokumenty, w których reżyser domaga się od Akademii ponownego wciągnięcia go na listę jej członków. Argumentuje, że Akademia, usuwając Polańskiego ze swoich szeregów, działała wbrew swojemu regulaminowi.

 

Przyznająca Oscary Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej usunęła Polańskiego ze swojego grona 1 maja ub.r. Reżyser bezskutecznie odwoływał się od tej decyzji.

 

Polański, który otrzymał w 2003 roku Oscara za film “Pianista”, jest ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości od 1977 roku, gdy zbiegł z USA przed ogłoszeniem wyroku w sądzie w Los Angeles w sprawie o gwałt na nieletniej. Jest oskarżony o podanie w 1977 roku środka usypiającego i alkoholu 13-letniej wówczas Samancie Gailey (obecnie Geimer) i doprowadzenie do stosunku seksualnego w domu aktora Jacka Nicholsona.

 

Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt. Na mocy zawartej wtedy ugody Polański przyznał się – w zamian za oddalenie innych zarzutów ­- do uprawiania seksu z nieletnią. W ramach tej ugody spędził 42 dni w areszcie. Przed ogłoszeniem wyroku opuścił jednak USA w obawie, że sędzia nie dotrzyma warunków ugody.

 

Roman Polański mieszka i tworzy obecnie we Francji i w Szwajcarii; często odwiedza również Polskę. Zarówno Szwajcaria, jak i Polska odrzuciły amerykańskie wnioski o ekstradycję reżysera do USA, z kolei Francja nie ma ze Stanami Zjednoczonymi umowy o ekstradycji. (PAP)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here