Sąd Najwyższy rozpatrzył pierwszą skargę nadzwyczajną Prokuratora Generalnego

0
71
Warszawa, 2007-10-01. Budynek Sądu Najwyższego w Warszawie. Sąd Najwyższy uznał, że skarga Sojuszu Lewicy Demokratycznej na decyzję Państwowej Komisji Wyborczej odrzucającej sprawozdanie finansowe tego komitetu jest niezasadna, zaś skarga Prawa i Sprawiedliwości zasadna. lsz/mky PAP/Leszek Szymański

“Sytuacja w tej sprawie wydaje się dosyć oczywista, mamy do czynienia z zawarciem umowy i zaciągnięciem zobowiązania w kwocie 16 tys. zł i zastrzeżeniem w tej umowie wysokości odsetek w wysokości dwóch procent dziennie, co powoduje, że na dzisiaj to zobowiązanie pozwanych przekracza kwotę 1 miliona 100 tys. zł” – powiedział w uzasadnieniu orzeczenia SN sędzia Marcin Łochowski.

Jak dodał “taka sytuacja z punktu widzenia elementarnego poczucia sprawiedliwości jest nie do zaakceptowania (…) tak naprawdę ta sprawa, jak rzadko która, pokazuje w jakim celu skarga nadzwyczajna w polskim porządku prawnym może i powinna być wykorzystywana, nie ulega wątpliwości, że chodzi tutaj o przywrócenie fundamentalnego poczucia sprawiedliwości”.

Sprawa dotyczyła prawomocnego nakazu zapłaty wobec trojga osób wydanego w 2009 r. przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu. Kobieta nabyła od spółki wyposażenie zakładu fryzjerskiego na kwotę 16 tys. zł, zabezpieczeniem był weksel in blanco poręczony jeszcze przez dwie osoby. Ponieważ kobieta nie wywiązywała się z harmonogramu spłat, sprawa trafiła do sądu i zakończyła się nakazem zapłaty, zaś niezakwestionowany zapis umowy co do odsetek sprawił, iż kwota należności zaczęła szybko przyrastać.

W skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny wskazywał, iż doszło do rażącego naruszenia prawa przez sąd, gdyż odsetki w takiej wysokości są prawnie niedopuszczalne. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ pch/