Tusk: potrzebujemy UE rozumianej jako nieustanny proces budowania porozumienia

0
25
Warszawa, 10.05.2019. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przemawia podczas gali zorganizowanej z okazji 30-lecia Gazety Wyborczej, 10 bm. w Warszawie. Donald Tusk został laureatem tegorocznej nagrody głównej i otrzymał tytuł "Człowieka Roku Gazety Wyborczej". (cat) PAP/Marcin Obara

“Kiedy słucham sporów na temat sytuacji wewnętrznej w Polsce, ale i sytuacji w UE i szerzej – sytuacji geopolitycznej na świecie, mam jedną bardzo mocno odczuwaną refleksję czy wrażenie. Często słyszymy w debatach nad przyszłością Europy, że my nie możemy być zintegrowani, nie możemy budować tej zjednoczonej Europy – bo przecież Europa składa się z narodów i państw niezależnych, z własnymi interesami, sentymentami i resentymentami, z bagażem historii i że w związku z tym, ta idea integracji, połączenia, nie ma przyszłości, nie ma szans powodzenia” – mówił Tusk po odebraniu nagrody Człowieka Roku “Gazety Wyborczej”.

Podkreślił, że jego zdaniem “jest dokładnie odwrotnie”.

Zaznaczył, że “mirażem jest zjednoczenie Europy jako jeden obywatelski naród, bez różnych języków, ambicji narodowych. “To jest miraż” – mówił dodając, że nie spodziewa się, że on sam dożyje takiego momentu, w którym tożsamość europejska będzie dla przygniatającej większości Europejczyków mocniejsza, bardziej emocjonalna i głębsza niż tożsamość narodowa.

“Ale właśnie dlatego potrzebujemy UE rozumianej jako nieustanny proces budowania porozumienia i kompromisu, właśnie dlatego, że przeszłość, dzisiejsze interesy, dzisiejsze emocje tak często nas doprowadzają na skraj konfliktu” – mówił Tusk.

Jak podkreślił “jedyną metodą ochrony Europy jako całości i każdego europejskiego narodu z osobna, ochrony przed ostrym konfliktem jest działanie może nie wbrew, ale ponad tymi okolicznościami, które tak często zmuszają nas do sporów i konfliktów”. (PAP)

wni/ reb/ ksi/ mok/