Tysiące demonstrantów w centrum Hongkongu w 5. rocznicę rewolucji parasolek

0
463
epa07876173 Anti-government protesters block Harcourt Road as they take part in a rally commemorating the 5th anniversary of the 'Umbrella Revolution' in Hong Kong, China, 28 September 2019. In 2014 a series and sit-ins and protests, nicknamed the 'Umbrella Revolution' or 'Umbrella Movement', began after China's Standing Committee of the National People's Congress issued a decision regarding proposed reforms to the Hong Kong electoral system. Hong Kong has entered its fourth month of mass protests, originally triggered by a now suspended extradition bill to mainland China that have turned into a wider pro-democracy movement. EPA/JEROME FAVRE Dostawca: PAP/EPA.

Policja wydała zgodę na wydarzenie zorganizowane przez Obywatelski Front Praw Człowieka (CHRF), ale zarządziła liczne środki bezpieczeństwa. Pobliskie siedziby rządu i parlamentu Hongkongu, do których w lipcu wtargnęli uczestnicy prodemokratycznych protestów, otoczono barierami, a zarząd metra zamknął część stacji.

Tysiące uczestników sobotniego wiecu, w tym całe rodziny, skandowały antyrządowe hasła, śpiewały prodemokratyczne pieśni i słuchały przemówień.

Na kładce dla pieszych prowadzącej do siedziby rządu demonstranci rozwinęli ogromny transparent z napisem “Wróciliśmy”. Ściany przy schodach prowadzących na kładkę zapełniono plakatami mającymi stanowić przypomnienie o protestach sprzed pięciu lat.

Niedaleko pokojowego protestu część demonstrantów zablokowała ważną ulicę w pobliżu lokalnej bazy chińskiej armii, obrzucając policję wyzwiskami, malując antyrządowe graffiti na ścianach sklepów i kierując lasery na unoszący się nad nimi śmigłowiec służb bezpieczeństwa. Policja w odpowiedzi zastosowała gaz pieprzowy.

Przed sobotnią demonstracją niewielka grupa ubranych na czarno osób z maskami i goglami na twarzy próbowała wspiąć na barykady ustawione przed budynkami rządowymi, ale do akcji wkroczyły policyjne oddziały prewencji z gazem pieprzowym. Demonstranci wycofali się i po krótkim czasie wrócili, wyzywając funkcjonariuszy i potrząsając metalowymi ogrodzeniami, na co policja znów zareagowała użyciem gazu pieprzowego. Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie. (PAP)

akl/