UOKiK: w 2019 r. zakwestionowano ponad jedną czwarta sprawdzanych zabawek

0
4478
Lublin, 18.11.2016. Urządzenie do badania wytrzymałości zabawek, 18 bm. w jedynym w Polsce Specjalistycznym Laboratorium Badania Zabawek w Lublinie. Specjalistyczne laboratorium w Lublinie od wielu lat sprawdza, czy zabawki są bezpieczne dla dzieci. Fachowcy rozciągają je, ściskają, podpalają i rzucają nimi o ziemię. Nowym nabytkiem laboratorium jest spektrometr ICP, który symuluje połkniecie zabawki przez dziecko i przebywanie jej w soku żołądkowym. Badania wykonywane są głównie pod kątem zabawy, bezpieczeństwa i zdrowia dzieci. Na przestrzeni ponad 10 lat działalności, w laboratorium zbadano około 4 tysięcy zabawek, czyli średnio około 400 rocznie. Placówka należy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. (wp/mgut) PAP/Wojciech Pacewicz

Inspekcja skontrolowała 580 partii zabawek u 82 przedsiębiorców z ośmiu województw. Jak poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, najwięcej zastrzeżeń wzbudziły zabawki dla niemowląt oraz “pociskowe”. Najczęstsze problemy to pękające szwy w pluszakach, drobne elementy w zabawkach dla najmłodszych dzieci i niesolidne węzły, np. w huśtawkach. Jeśli chodzi o oznakowanie, to pracownicy IH najczęściej kwestionowali brak danych umożliwiających dotarcie do producenta lub importera – zaznaczył Urząd.

Inspekcja Handlowa po raz pierwszy zbadała, czy w zabawkach elektrycznych nie ma niebezpiecznych substancji. Kontrola była częścią międzynarodowego projektu Joint Action 2016 współfinansowanego przez Komisję Europejską i koordynowanego przez organizację PROSAFE. Wzięło w nim udział 15 państw europejskich.

W Polsce kontrola objęła 17 zabawek typu elektryczne auta czy instrumenty muzyczne. Eksperci ze specjalistycznego włoskiego laboratorium wykryli w 11 z przekroczone dopuszczalne stężenia ołowiu i kadmu, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i środowiska naturalnego. UOKiK wszczął postępowania administracyjne w sprawie zakwestionowanych zabawek.

Nawiązując do Dnia Dziecka UOKiK przypomniał, że dzieci przed ukończeniem 13 lat same mogą robić tylko drobne zakupy związane z codziennym życiem. Gdy kupią np. drogą grę, rodzice mają prawo unieważnić taką transakcję. Nastolatki między 13. a 18. rokiem życia mają już większą samodzielność – mogą wydawać kieszonkowe, ale przy drogich zakupach typu laptop lub rower nadal wymagana jest zgoda rodziców. (PAP)

wkr/ drag/