W Hongkongu starcia sił bezpieczeństwa z demonstrantami; użyto gazu łzawiącego

0
1123
epa07642604 A police officer takes a protester away from a demonstration site during a rally against an extradition bill outside the Legislative Council in Hong Kong, China, 12 June 2019. The bill, scheduled for a second reading on 12 June has faced immense opposition from pan-democrats, the business sector, and the international community, would allow the transfer of fugitives to jurisdictions which Hong Kong does not have a treaty with, including mainland China. Critics of the bill have expressed concern over unfair trials and a lack of human rights protection in mainland China. EPA/JEROME FAVRE Dostawca: PAP/EPA.

Dziesiątki tysięcy ludzi zbierały się od rana w pokojowym proteście w centrum Hongkongu. Następnie nastroje w tłumie zmieniły się i niektórzy demonstranci – jak pisze Reuters – zaczęli atakować funkcjonariuszy parasolkami. Policja ostrzegała ich, że “użyje siły”.

Protestujący, w większości młodzi ludzie ubrani na czarno, wznieśli na ulicach barykady, co przypomina prodemokratyczne protesty Occupy, które w 2014 roku zablokowały tę byłą kolonię brytyjską. Znakiem rozpoznawczym tych demonstracji były wówczas żółte parasole.

Demonstranci zgromadzili się na głównej arterii komunikacyjnej w pobliżu siedziby szefowej hongkońskiej administracji Carrie Lam. Funkcjonariusze policyjnych oddziałów prewencji wezwali protestujących, by przestali napierać na siły bezpieczeństwa.

“Czy na zakończenie +ruchu parasolek+ nie mówiliśmy, że wrócimy?” – powiedziała agencji Reutera prodemokratyczna prawniczka Claudia Mo, odnosząc się do nazwy często używanej dla protestów “Occupy”. “Teraz wróciliśmy!” – powiedziała, gdy zwolennicy powtórzyli jej słowa.

Inni demonstranci po raz kolejny wezwali Lam, żeby ustąpiła ze stanowiska.

Licząca 70 miejsc Rada Legislacyjna Hongkongu, będąca odpowiednikiem lokalnego parlamentu, miała w środę rozpatrzeć ustawę zezwalającą na ekstradycję osób podejrzanych o przestępstwa do Chin kontynentalnych. Krytycy ustawy argumentują że chiński system wymiaru sprawiedliwości dopuszcza stosowanie tortur, arbitralnego przetrzymywania w areszcie i wymuszanie zeznań.

Hongkoński rząd poinformował, że debata na temat ustawy odbędzie się w innym terminie. (PAP)

cyk/ ap/