Raiffeisen gra na zwłokę?! w sprawie Afery W Investments

0
2045

Raiffeisen Bank International AG na swojej stronie internetowej zamieścił informacje, że na wniosek części uczestników funduszy W Investments, zamierza składać pozwy w imieniu uczestników przeciwko FinCrea S.A., spółce która zarządzała feralnymi funduszami W Investments. Taką wiadomość zgodnie z naszymi informacjami bank rozsyła także do uczestników.

Warto podkreślić, że FinCrea może mieć wiele na sumieniu i według KNF to m.in. jej działania czy zaniechania umożliwiły wyprowadzenie środków z funduszy. To właśnie decyzją KNF spółka dostała swego czasu rekordową karę 5 mln zł oraz cofnięto jej licencje na zarządzanie funduszami.

Co istotne FinCrea mogła nie wywiązywać się ze swoich obowiązków i w ten sposób umożliwiać powyższe procedery, w związku z rażąco niewłaściwym nadzorem ze strony Raiffeisen. To bank powinien w ramach pełnienia swojej funkcji depozytariusza, dopilnować aby FinCrea prawidłowo zarządzała funduszami i nie dopuszczała do rozgrabienia majątku uczestników. Tymczasem bank, co wykazała kontrola KNF , zupełnie nie był zainteresowany tym co dzieje się z funduszami i pieniędzmi inwestorów. Jak wskazuje nieprawomocna decyzja KNF o przyznaniu Raiffeisen rekordowej kary (od której bank wniósł odowłanie), bank swoje działania ograniczył chyba wyłącznie do przyjmowania wynagrodzenia od FinCrea, czyli z majątku uczestników których miał chronić.

Wobec tego FinCrea właściwie nie prowadzi działalności. Jak sprawdziliśmy nie posiada ona teraz żadnych klientów, jej strona www nie jest aktualizowana od początku 2018 r. telefony są nieczynne, a spółka nie odpowiada na pisma uczestników od dłuższego czasu.

Aby dokonać tych ustaleń nie potrzeba robić skomplikowanego dziennikarskiego śledztwa, więc Raiffeisen na pewno ma tego świadomość. Oczywiste jest zatem zarówno dla banku jak i dla nas, że postępowanie przeciwko FinCrea jest zupełnie bezcelowe, gdyż nie doprowadzi ono do zaspokojenia roszczeń uczestników. Co najwyżej spowoduje uszczuplenie majątku funduszy, związane z wydatkami na to nic nie wnoszące postępowanie sądowe. Praca prawników zatrudnionych przez Raiffeisen na pewno słono będzie kosztować, a do tego dochodzą przecież jeszcze opłaty sądowe!

Co zatem Raiffeisen może chcieć osiągnąć w ten sposób???

W opinii redakcji wszystko wskazuje na to, że będzie on dążył do przeciągnięcia postępowania!

Raiffeisen, który według KNF zaniedbał swoje obowiązki i interesy uczestników, których zgodnie z prawem powinien chronić, dzięki takiemu zabiegowi zyska dogodną wymówkę do przedłużania likwidacji podkreślając, że dopiero po uzyskaniu/nieuzyskaniu odszkodowania od FinCrea, będzie możliwe ostateczne ustalenie majątku funduszy i wartości certyfikatów. Dopiero te ustalenia pozwolą mu na zakończenie likwidacji. A wszystko to odbywać się będzie w „trosce” (dopiero teraz!!!!) o uczestników i chęć zdobycia dla nich jak największych środków.

Dzięki temu w naszej opinii zyska możliwość odsunięcia od siebie procesów sądowych (tak też próbował zrobić Alior przy pozwach przeciwko Baltic Bridge). Część uczestników może w ogóle nie wystąpi z roszczeniami a pozostali będą zmuszeni czekać na niekończącą się likwidacje.

Ważne jest zatem aby decyzje o skorzystaniu z propozycji Raiffeisen dobrze przemyśleć i nie dać się wmanewrować w długi bezowocny proces!